czwartek, 16 lipca 2015

Analiza kolorystyczna w systemie 12 typów urody

Zanim poznałam zalety nowoczesnej analizy kolorystycznej, spotkałam się z opinią, iż w Polsce ten rodzaj analizy nie ma racji bytu, a bardziej praktyczne zastosowanie ma klasyczna analiza kolorystyczna w systemie 4 pór roku. System 12 typów miał rzekomo sprawdzać się głównie w krajach multikulturowych jak chociażby Stany Zjednoczone, gdzie występują miksy ras i narodowości w najróżniejszych konfiguracjach. Czy Polacy są narodem na tyle homogenicznym pod względem urody, że stosowanie nowoczesnej analizy kolorystycznej jest tutaj daremne? W mojej opinii zdecydowanie nie. Przede wszystkim należy podkreślić, że 4 pory roku zdefiniowane w klasycznej analizie kolorystycznej mają swoje dokładne odpowiedniki w systemie 12 typów. Stanowią te najbardziej klasyczne (centralne) podtypy wśród poszczególnych pór roku. Nowoczesna analiza została jednak wzbogacona o typy „mieszane”, które "sąsiadują" z odmiennymi porami roku i mogą być stosunkowo trudne do sklasyfikowania. System 12 typów ułatwia nam ich identyfikację.

Na jakiej podstawie nowoczesna analiza kolorystyczna wyróżniła dodatkowe 8 typów urody? Otóż konstrukcja systemu 4 pór roku opierała się na występowaniu kombinacji dwóch atrybutów urody – odcienia i waloru. Odcień określa temperaturę naszego wizerunku, to czy jest chłodny czy ciepły. W urodzie chłodnej dominują pigmenty o zabarwieniu różowym lub niebieskim. Wizerunek ciepły to taki, w którym przeważają pigmenty o zabarwieniu żółtym lub pomarańczowym. Walor stanowi o natężeniu koloru czyli wskazuje czy nasz wizerunek jest jasny czy ciemny (głęboki). Jeśli wyobrazimy sobie typ nordycki z charakterystyczną jasną cerą, blond włosami i niebieskimi oczami, z dużym prawdopodobieństwem będziemy mieli do czynienia z typem jasnym. Typ południowy posiadający ciemną karnację, ciemne włosy i oczy prawie zawsze zaliczymy do typów ciemnych.

Klasyczne 4 pory roku posiadają następujące atrybuty:

WIOSNA – ciepła, jasna 
LATO – chłodne, jasne
JESIEŃ – ciepła, ciemna (głęboka)
ZIMA – chłodna, ciemna (głęboka) 

System 12 typów został wzbogacony o jeden dodatkowy atrybut, który w klasycznej analizie został pominięty – tzw. chromatyczność. Jest to inaczej intensywność wizerunku – to czy wydaje się on kontrastowy (czysty) czy zgaszony (stonowany). Uroda czysta jest pozbawiona szarości. Tęczówka, oprawa oka i kolor włosów wyraźnie kontrastują z jasną, często nieskazitelną cerą. Aby zobrazować atrybut wysokiej chromatyczności, koloryści często posługują się wizerunkiem Królewny Śnieżki. Uroda przygaszona jest bardziej harmonijna, pozbawiona kontrastu i intensywności. Cera może posiadać mniejsze lub większe niedoskonałości. Chromatyczność to atrybut, który dla nieprawionego oka jest trudny do dostrzeżenia.

Każda z pór roku charakteryzuje się określoną chromatycznością, jak poniżej:

WIOSNA – ciepła, jasna, czysta (kontrastrowa)
LATO – chłodne, jasne, zgaszone (stonowane)
JESIEŃ – ciepła, ciemna (głęboka), zgaszona (stonowana)
ZIMA – chłodna, ciemna (głęboka), czysta (kontrastrowa)

          Spośród trzech atrybutów przypisanych do danej pory roku jeden zawsze pełni rolę dominującą. Idąc tym tropem, w ramach każdej pory roku możemy wyróżnić trzy podtypy, w zależności od przeważającego atrybutu. Nazwy podtypów pochodzą od określeń kluczowych atrybutów oraz właściwej pory roku, tak więc wyróżniamy następujące typy:

      1. Jasna wiosna (Light spring)
      2. Ciepła wiosna (Warm spring)
      3. Czysta wiosna (Clear spring)
      4. Czysta zima (Clear winter)
      5. Chłodna zima (Cool winter)
      6. Ciemna/głęboka zima (Deep winter)
      7. Ciemna/głęboka jesień (Deep autumn)
      8. Ciepła jesień (Warm autumn)
      9. Zgaszona jesień (Soft autumn)
     10. Zgaszone lato (Soft summer)
     11. Chłodne lato (Cool summer)
     12.  Jasne lato (Light summer)


                Określenie dominującego atrybutu jest kwestią kluczową, ale nie daje jednoznacznej odpowiedzi, z którym typem mamy do czynienia. Jeśli np. dochodzimy do wniosku, że kluczowym atrybutem danej osoby jest jasność wizerunku, nasz wybór zostaje zawężony do dwóch podtypów – Jasnej wiosny oraz Jasnego lata. W tym momencie należy zdefiniować przynajmniej jeden z dwóch pozostałych atrybutów. Jeżeli analizowana osoba jest zgaszona i/lub chłodna zdiagnozujemy ją jako Jasne lato. Jeżeli stwierdzimy, że jest ciepła i/lub czysta (kontrastowa) zaliczymy ją do Jasnych wiosen. W praktyce należy zadać sobie kilka kluczowych pytań, przechodząc przez poniższą procedurę:



W powyższym przykładzie starałam się zastosować dosyć oczywiste przykłady poszczególnych 12 typów. Pamiętajmy, że nie zawsze kluczowe atrybuty będą tak łatwo dostrzegalne. Analizy najlepiej dokonać metodą eliminacji. Tak więc po pierwsze zadajmy sobie pytanie czy nasz wizerunek jest wyraźnie jasny lub ciemny. Myślę, że nawet nie posiadając kompleksowej wiedzy na temat analizy kolorystycznej, będziemy potrafili odpowiedzieć na to pytanie w sposób instynktowny. Jeśli uznamy, że walor nie jest naszym kluczowym atrybutem, przejdźmy dalej. Zastanówmy się: czy nasz wizerunek jest wyraźnie chłodny lub ciepły? Jeśli nie zauważamy w sobie absolutnie żadnych chłodnych pigmentów (np. jesteśmy typowym rudzielcem z dużą ilością złotych piegów) jest duża szansa, że jesteśmy typem ciepłym.  Z kolei jeśli nasze włosy, oczy i cera mają absolutnie chłodny odcień prawdopodobnie będziemy się zaliczać do typów chłodnych. Jeśli nadal nie widzimy siebie w żadnej z wymienionych grup, przejdźmy dalej. W ostatniej kolejności przeanalizujemy atrybut chromatyczności, ponieważ może on sprawić najwięcej kłopotu. Być może nasza uroda jest bardzo intensywna (kontrastowa), mamy szkliste oczy i doskonałą cerę? Albo wręcz przeciwnie: oczy, cera i włosy tworzą harmonię i nic nie wysuwa się na pierwszy plan, a przy tym bardzo niekorzystnie wyglądamy w intensywnych kolorach? Najtrudniejsze dla początkującego kolorysty jest dostrzeżenie przygaszenia w urodzie. Dlatego też ten atrybut postanowiłam zostawić na sam koniec. Jeżeli odrzucimy wszystkie pozostałe możliwości, być może łatwiej będzie nam dostrzec brak intensywności w naszym wizerunku i okaże się on kluczowym atrybutem.

Jeżeli przeszliśmy przez cały proces i nadal nie jesteśmy pewni naszego kluczowego atrybutu, zacznijmy od początku. Być może uroda którejś z celebrytek w sposób szczególny przypomina naszą własną?

Drugi etap analizy to wybór jednego z dwóch podtypów, co może być nawet bardziej problematyczne. Dzieje się tak, ponieważ kluczowy atrybut wpływa na nasz wizerunek aż w 75%. Dwa pozostałe atrybuty to jedyne 25% naszego wyglądu, przy czym trzeci z kolei atrybut może być całkiem niezauważalny. Dlatego tez musimy odnaleźć przynajmniej jeszcze jeden atrybut, który naprowadzi nas na właściwy typ.

Ważne jest, aby nie sugerować się wyłącznie wyglądem analizowanej osoby, ponieważ wyniki analizy niejednokrotnie potrafią zadziwić nawet bardzo doświadczonego kolorystę. Pamiętajmy, aby wyróżniki urody określać przede wszystkim na podstawie przykładanych chust/ram kolorystycznych. Ich atrybuty muszą być spójne z atrybutami wizerunku. Załóżmy, że mamy do czynienia z Ciemną Jesienią – aby stworzyć harmonię musimy zastosować kolory o dokładnie takich samych atrybutach jak nasz podtyp czyli ciemne, ciepłe, zgaszone, przy czym najważniejsza będzie głębia koloru jako atrybut dominujący. Taka osoba będzie wyglądała wyjątkowo niekorzystnie w jasnych barwach. Z racji sąsiedztwa Ciemnej zimy, która jest jej typem siostrzanym, Ciepła jesień będzie mogła zastosować wybrane kolory z jej palety – odrobinę chłodniejsze i intensywniejsze, ale w dalszym ciągu ciemne (głębokie). Typy siostrzane zostały połączone na kole za pomocą strzałek.



       
          Łatwo dostrzec jak płynnie poszczególne podtypy przechodzą  jeden w drugi. Z drugiej strony widać dosyć duże zróżnicowanie w ramach poszczególnych pór roku, które trudno wychwycić za pomocą klasycznej analizy kolorystycznej.

Czy w takim razie każdego da się jednoznacznie zakwalifikować do jednego z 12 typów urody? Nie zawsze, ponieważ mogą zdarzyć się osoby leżące na pograniczu typów. Trzeba także pamiętać, że dwie osoby o tym samym typie urody nigdy nie będą miały dokładnie takiej samej zalecanej palety kolorów. Dlatego tak ważna jest rola kolorysty, który skoryguje paletę dla danego typu urody i przekaże klientowi indywidualne zalecenia.

Jeśli możemy sobie pozwolić na skorzystanie z profesjonalnej analizy kolorystycznej, będę do tego zachęcać. Jest to jednorazowy wydatek, który może diametralnie wpłynąć na zawartość naszej szafy, a co za tym idzie nasz wygląd i samopoczucie. Pomaga zidentyfikować kolory, w których wyglądamy młodo, świeżo i promiennie, a odrzucić te, które nas postarzają i podkreślają niedoskonałości. Pominę w tym miejscu wpływ kolorów na sposób postrzegania nas przez innych ludzi, o którym mam nadzieję nie trzeba nikogo przekonywać. Analiza kolorystyczna może nam pomóc zoptymalizować wielkość wydatków przeznaczonych na ubrania i dodatki, ponieważ ograniczy niefortunne wybory, które regularnie lądują na dnie szafy. Jeśli jeszcze nie jesteś przekonana/y czy warto zainwestować w profesjonalną usługę, polecam pobawić się w analizę kolorystyczną w zaciszu własnego domu, wykorzystując zawartość rodzinnej garderoby. J

I jeszcze jedno ciekawe zagadnienie: czy typ kolorystyczny z czasem może ulegać zmianie? Owszem. Proces starzenia powoduje zauważalne zmiany w naszym wyglądzie takie jak siwienie, „schłodzenie” wizerunku czy utrata jego intensywności, które mogą wpłynąć na zmianę typu urody. Podobny efekt  możemy osiągnąć dzięki metamorfozie obejmującej zmianę makijażu oraz koloru włosów. Istotne jest jednak, aby taka metamorfoza była przemyślana, a nowy typ nie odbiegał drastycznie od naszego właściwego typu urody. Zazwyczaj najbezpieczniejsza jest przemiana w typ siostrzany. Pamiętajmy jednak, że potencjał do metamorfozy (czyli łatwość przechodzenia z jednego typu w drugi) nie jest jednakowy dla wszystkich. Na wielkie wyjście możemy zaryzykować bardziej spektakularną metamorfozę, jednakże osiągnięcie takiego efektu będzie wymagało wyjątkowej dbałości o każdy szczegół stylizacji i taki efekt nie będzie możliwy do osiągnięcia w codziennym życiu.

Tym nieco zawiłym wprowadzeniem chciałam zapoczątkować serię artykułów, w których postaram się przybliżyć Wam poszczególne typy urody. Dowiecie się co jej wyróżnia, jakie kolory powinny stosować, a jakich unikać. Znajdziecie także przykłady stylizacji do zastosowania w codziennym życiu.

Pozdrawiam!

40 komentarzy:

  1. super, ale ja nadal nie wiem jakim typem jestem..
    Niby zimy mają ciemne oczy, ja mam zielone, nie brązowe..
    Ciężko dobrać, może jestem mieszańcem?

    pozdrawiam, Jowita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest łatwo samemu się zanalizować. Jeśli masz zielone oczy to na pewno nie będziesz Ciemną Zimą, ponieważ one zawsze mają intensywną,ciemna tęczówkę. Możesz być za to Czystą zimą - jeśli Twoje oczy są bardzo wyraziste, co niekoniecznie oznacza ciemne, bądź Chłodną zima - jeśli są w odcieniu chlodnej zieleni bądź szarozielone. Jeśli masz ochotę, możesz przesłać mi swoje zdjęcie, a postaram się podpowiedzieć, którym jesteś typem.

      Również pozdrawiam,
      Ola

      Usuń
    2. kurde, usunął się komentarz :D
      https://www.facebook.com/jowita.grochowska tutaj mam zdjęcia, można pooglądać :)
      ogółem, kolor oczu bardzo dziwny, ale odcinają się tęczówki od białek, no i opalam się na mega brąz, nigdy nie mam poparzeń słonecznych. Dziwny typ urody :D

      pozdrawiam J :)

      Usuń
    3. Powiem szczerze, że bardzo różnie wyglądasz na poszczególnych zdjęciach.:) Na podstawie jednego wybranego, które moim zdaniem najlepiej oddaje kolory, powiedziałabym że jesteś Soft Summer, podobnie jak np. Katie Holmes. Wydaje mi się, że macie podobny typ urody. Ona jest właśnie Soft Summer, tylko w wersji ciemniejszej. Tak się składa, że ten podtyp jest bardzo mocno zróżnicowany. Z zim w grę wchodzi jedynie Chłodna zima. Rozważałabym te dwa typy, ale skłaniam się bardziej ku Soft Summer.

      Usuń
    4. Dziękuję serdecznie! :)

      Usuń
  2. Mam podobny problem jak koleżanka wyżej. Trudno mi określić czy jestem bardziej ciepła, czy zimna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować w ten sposób: zastanów się jaki jest Twój kolor "wow" czyli taki, w którym jest Ci najbardziej do twarzy i jak go nosisz dostajesz zawsze komplementy, że świetnie wygĺądasz. Przyjżyj mu się bliżej. Spróbuj ocenić jego atrybuty, czy jest ciepły, chłodny, jasny, ciemny itd. Być może będzie to kolor typu soft czyli lekko "przyszarzały". To by tłumaczyło dlaczego trudno Ci ocenić swój odcień. Po prostu w Twoim przypadku może to być mniej istotny atrybut. :-)

      Usuń
    2. Najlepiej wyglądam w białym i czerwonym. Najgorzej czuję się w bazach i popielach

      Usuń
    3. Jak chcesz to prześlij mi swoje zdjęcie na maila. Tylko, żeby dobrze oddawało Twoją kolorystykę. ;) Najlepiej kilka. :) Zerknę i powiem Ci co sądzę. Jeśli dobrze Ci w bieli, a nie należysz do typów jasnych, możesz być typem kontrastowym (ale to rzadkość w PL). Dla tych typów odcień także jest drugorzędnym atrybutem. Mój mail w razie czego: alexandragaleziewska@gmail.com

      Usuń
  3. Ja najlepiej czuję się w kolorach czystych, ale nie jestem pewna. Pozwolisz, że wyślę Ci kilka swoich zdjęć? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja też mogę? Podałabym namiary zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, to poproszę zdjęcia dobrze oddające kolorystykę, najlepiej w świetle dziennym i bez make-upu. :)

      Usuń
  5. Dzięki Ola za zdiagnozowanie mojej kolorystyki :) Anna D.K. ()

    OdpowiedzUsuń
  6. o ja też mam problem z analizą oczy zielone jasne, włosy jasny brąz z ciemnym blondem oraz żółta karnacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz, możesz mi przesłać na maila kilka fotek, to spróbuję pomóc. :)

      Usuń
  7. czy mogę również podesłać zdjęcia, im więcej się wczytuję w analizy kolorystyczne, tym bardziej się gubię

    OdpowiedzUsuń
  8. Po intensywnym myśleniu doszłam do wniosku, że jestem typem letnim (chłodnym), waham się tylko między cool a soft summer. Na 100% pasowałbym do cool summer, ale mam brązowe oczy w raczej chłodnym odcieniu (bez żadnych zielonych wstawek)i one mi nigdzie nie pasują. Poza tym mam jasną, chłodną cerę oraz włosy w naturalnym kolorze mysim ;) czyli taki ciemny, szarawy blond. Jak myślisz? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od jakiegoś czasu interesuję się nieco analizą kolorystyczną i w oparciu o różne opisy na stronach internetowych staram się określić mój typ urody. Ostatnio doszłam do wniosku, że jestem prawie pewna, że moim typem jest zgaszone lato. Opisy typów, które znalazłam na Twoim blogu okazały się bardzo pomocne. Wiele z charakterystycznych cech zgaszonego lata u siebie znalazłam. Nie mniej jednak nadal mam pewne wątpliwości... Raczej nie określiłabym się jako typ całkowicie chłodny. Z jednej strony po trzy podtypy przy każdej porze roku dają możliwość głębszej analizy, ale i więcej wątpliwości, szczególnie jeśli pod uwagę weźmie się przykłady znanych ludzi. Ostatnio poważnie zastanawiam się nad wyborem idealnego dla mnie koloru włosów i nie jestem pewna, w którą stronę powinnam iść (niestety włosy to nie ubranie czy makijaż i wolałabym ich nie niszczyć poszukiwaniami idealnego koloru na chybił/trafił).

    Czy mogłabyś mi nieco pomóc? Czy ja także mogłabym podesłać Ci kilka zdjęć?
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Basiu, dopiero teraz zobaczyłam Twoją prośbę. Możesz przesłać fotki, pomogę.

      Usuń
  10. cześć, czy mogłabym wysłać zdjęcie na maila, by poradzić się Ciebie co do mojego typu urody? mam z tym wielki problem, a właśnie próbuję stworzyć swoją garderobę na nowo i nie chciałabym by znów znalazły się w niej niepasujące do mnie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie umiem się zdecydować, jakim typem jestem... Mogłabym Ci przesłać zdjęcie, może Ty byś umiała określić?

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad moim typem. Twój tekst pomógł mi bardzo, ale jednak dalej mam wątpliwości... Wiem na pewno, które typy odpadają. Wydaje mi się, że pasuje mi określenie czysta ale również chłodna. Patrząc jednak na A. Jolie i jej typ, stwierdzam, że już nic nie wiem :D
    Mam jasne oczy niebieskie lub zielone (taka anomalia :D mój kolor oczu się zmienia), jasną cerę - tyle, że szybko się opalam, raczej nie na czerwono. Włosy naturalnie mam brązowe, teraz przefarbowałam na ciemniejsze.
    W ubiorze preferuje niebieskie/białe/czarne/żółte i intensywne kolory.
    Wychodziłoby, że jestem zimą, ale ta czysta wiosna, też ma coś takiego...
    Pewnie będę czekać na kolejne teksty, które ułatwią sprawę i/lub jeśli się zgodzisz i będziesz miała troszkę czasu to przeglądniesz moje zdjęcia, bo patrząc z dystansu zawsze trochę lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześlij zdjęcia, a w miarę możliwości postaram się pomóc. ;)

      Usuń
  13. Jaki ciekawy post i myślałam, że się zdefiniowałam, ale coś mi jednak nie pasuje ...tak naprawde lubię tylko beże, brązy i zielenie i szare kolory...myślałam, że jestem zgaszonym latem, ale nie lubię pudrowych odcieni i wcale w nich dobrze nie wyglądam. Jeśli.można ;)prowadzę stronę http://gray50plus50sresses.blogspot.com
    Co ciekawego, że w tej chwili źle mi.w nsturalnym kolorze włosów, bo wiek, ale w eleganckich blądach też źle i tylko w platynie dobrze. Jak zrobiłam ostanio powrót do jasnego szatynu to stwierdzono, że bardzo staro i że w bardzo jasnych tylko młodo. A styliści odradzają platynę dla mojego wieku...
    Dobrze wyglądam :brązy, szaro zielenie, szare, wojskowy odcieñ, pośrednie niebieskie przełamane szarym i nieraz w czern w zależności od samopoczucia i do tego beże odtatecznie krem ale na końcu listy. Co to za typ urody? Myślałam, że jestem zgaszonym latem? Pozdraeiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy mogę prosić o pomoc w określeniu mojego typu? Zawsze mam z tym problem, bo nie jestem jednoznaczne zimna/ciepła - mam ciemnobrązowe włosy o chłodnym odcieniu, ale oczy ciepłe (ciepła zieleń z piwnym). Odcienia skóry nie potrafię określić. Najbardziej pasuje mi czysta zima.. Pod imieniem jest link do fb, z góry dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam, na początku chciałam podziękować za tak obszerny i konkretny podział, który bardzo konkretnie wyjaśnia co i jak.Tak jak koleżanki - bardzo proszę o pomoc w określeniu mojego typu urody.Chciałabym aby zakupy stały się przyjemnością a nie wiecznym dylematem i zakupem zbędnych ubrań. Przyznam się, że trochę poczytałam na ten temat, próbując określić swój typ ale to nie jest takie proste. Myślę, że jestem stonowaną jesienią albo wiosną...ciepły typ.
    Oczy: zielono-szare z brązowo-piwnymi cętkami, zamglone, rzęsy mało widoczne, natomiast brwi dość ciemne z ciepłymi refleksami.Oczy zgaszone.
    Włosy: hm...naturalnie kręcone, w dzieciństwie miałam jaśniejsze(sama nie wiem, ciemny blond z domieszką rudego?, później ściemniały nawet dość dużo(podobny do mysiego) ale z ciepłymi refleksami.Kolor trudny do określenia.
    Cera:mam piegi przez cały rok-złocisto brązowe i liczne znamiona, opalam się bardzo dobrze na złoto- brązowy kolor.Twarz wydaje mi się ciepła,może żółtawa...Dobrze wyglądam w kolorze kości słoniowej. Patrząc na twarz to jest mało wyrazista, a oczy szczególnie, takie zamglone.Jeśli znajdzie Pani czas to proszę o wskazówki, czy w dobrym kierunku myślę. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć ☺️świetny artykuł, ale samemu rzeczywiście trudno się gdzies dopasować. Ja mam mysie włosy, w dzieciństwie jasny blond. Oczy szare z zielonymi plamkami ale z wyraźnie szara obwódka tęczówki. Skora jasna z żółtym ale popękane naczynka na buzi wprowadzają różowy kolor. Ja w sumie rzadko wyglądam dobrze ��cieżkoi coś dobrać odpowiedniego. Co myślisz moze jasna wiosna?

    OdpowiedzUsuń
  17. Tylko przeczytałam, ze jesli włosy sa ciemnię to jasna wiosna odpada?prawda to?😐

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej obstawiałabym jakiś typ zgaszony. ;) Jak chcesz to prześlij mi fotki na maila, to zerknę. :)

      Usuń
  18. Hej! A czy mogłabyś mi doradzić jakim typem jestem ? Wydaje mi sie za jestem ciemna jesienią ale nie umiem zdecydowaac ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny artykuł! Oczywiście nadal określenie swojego typu jest dla mnie trudne, może dlatego, że mam delikatną urodę w ciepłej tonacji, bardzo jasną i delikatną oprawę oczu (włoski delikatne i cienkie) a jednocześnie łatwo się opalam. Ogólnie bez makijażu "zlewam się" i wyglądam jakbym była chora. Włosy mam raczej w ciemnym blondzie lub jasnym brązie. Trochę mysi kolor, nijaki. Dobrze mi raczej w czystych kolorach, ale też nie we wszystkich. Czarny, szary raczej mnie przygaszają. W złotym też nie wyglądam dobrze. Pastele też nie bardzo. Ecru,granat,zielony (naturalny jak liście drzew), głęboki brąz (ciepły, ale ciemny), ciemne bordo (takie bardziej intensywne)są dla mnie. Ale już niekoniecznie miodowy. Rzecz jasna to moje subiektywne odczucia. Jakie kluczowe pytania powinnam sobie zadać, by łatwiej odnaleźć swój typ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz przesłać mi kilka swoich zdjęć? Sama jestem ciekawa jakim typem jesteś. Z opisu jakby Zgaszona jesień, z kolorów jakie podałaś najprędzej Ciemna jesień, co przy takiej urodzie jaką posiadasz jest raczej nieprawdopodobne.

      Usuń
    2. Zasadniczo cierpię na swoistą schizofrenię... Raz wydaje mi się, że jestem zgaszoną jesienią a raz, że wiosną (ciepłą, intensywną?). Ogólnie to też zależy od pory roku, kondycji, samopoczucia. Mam również wrażenie, że z wiekiem się "ocieplam". Wysłałam wiadomość i czekam na informację zwrotną :)

      Usuń
  20. Hej Kochana, mogla bys mi pomoc w okresleniu jakim typem kolorystycznym jestem? Wsyscy mowia mi , ze wygladam swietnie w zywych kolorach a w zgaszonych i pastelowych gine (tu mi lato nie pasuje).. tak z reszta sie czuje :) natomiast mam: blada skore z poblaskiem niebieskawym i oliwkowym.. z zarozowieniami i naczynkami.. oczy szare z zielonymi kropkami i granatowa obwodka.. jako dziecko bylam platynowa blondynka a teraz mam jasny braz popielaty ale z poblyskiem cieplego brazu. zylki mam fioletowe i zielone.. brwi tez mam ciemne i w zimnej tonacji. Caly czas mam wrazenie, ze moge byc chlodnym latem lub chlodna zima i za cholere nie moge sie tutaj okreslic :(

    OdpowiedzUsuń